Dzisiejsza rzeczywistość.
Nikomu chyba nie trzeba jej dokładnie przedstawiać i tłumaczyć. Żyjemy bardzo szybko, niedokładnie, chaotycznie w ciągłym stresie i obawie czy aby na pewno ze wszystkim zdążymy. I czasem nawet, kiedy pozwolimy sobie na refleksyjną i powolną egzystencję, to w pewnym momencie pozostaje gdzieś jak echo pytanie: czy ja oby się nie cofam? Jak w takim zaborczym świecie znaleźć czas dla okruszka, maleńkiej istotki, która obowiązkowo potrzebuje poprowadzenia za rękę, wytłumaczenia dlaczego tak jest i oczywiście pokazania jak należy?
Pocieszam się myślą, że gro mamuś i tatusiów odpowie, że oni troszczą się o swoją istotkę, dbają i znajdują ogromnie dużo czasu na zabawę i naukę. WSPANIALE, ogromnie Państwu gratuluję. Ja miałam z tym problem. Dlatego wpadłam na ten bardzo prosty pomysł: Książka- bajka, baśń, opowiadanie, wszystko co klasyczne i piękne. Polecam czytanie już od najwcześniejszych chwil, od wieku prenatalnego, od chwil kiedy zdaje się nam, że malec nic jeszcze nie rozumie. W pewnym momencie dziecko zaskoczy nas i udowodni, że doskonale rozumie. Czytajmy od zawsze to naprawdę procentuje.
Ale dlaczego właśnie w obecnych czasach ważne jest czytanie? Przecież zawsze zalecano aby dzieciom czytać. Tak, tak ale tak się dziwnie porobiło, że zaczęto nagrywać bajki pokazywać na dvd i w telewizji, nawet utworzono programy z samymi bajkami. I całkiem nawet ciekawy efekt wyszedł, ale nie zastąpi to czytania. Bardzo często niestety bajki telewizyjne potrafią zrobić więcej szkody niż pożytku.
Dzisiejszy świat bajek telewizyjnych jest skomplikowany, szybki, trudny w odbiorze, treści są prosto ładowane do dziecięcych głów, wszystko bez wyjątku. Obraz bardzo łatwo zapada w pamięci, dlatego jeżeli jest on niezrozumiały dla dziecka może wywołać negatywne skutki. Dziecko śmieje się w momentach kiedy dzieje się krzywda (bohater spada, jest kopnięty, uderzony, zabity) nie rozumiejąc znaczenia a jedynie rejestrując efekt (śmiesznie upadł, odpadła mu głowa, wytrzeszczył oczy itp.). Nie powinno tak reagować, ale pozostawione sam na sam z obrazem właśnie tak reaguje. Bajka czytana, czy opowiadana pojmowana jest przez dziecko w takim stopniu na jaki dziecko może sobie pozwolić. Niezrozumiana bajka telewizyjna przyciąga uwagę obrazem, dźwiękiem, ruchem i mimo niezrozumienia zapadnie w pamięci. Bajka czytana, jeżeli będzie zbyt trudna, zostanie odrzucona. Dziecko znudzi się nią i nie będzie słuchało. Proste. Dostosowane czytanie rozbudzi wyobraźnię dziecka i zapadnie głęboko w pamięci. Poza tym wspólne czytanie zapewnia więź, bliskość, której nie można z niczym porównać ani niczym zastąpić. To, że możemy przeczytać ciekawą bajkę, wytłumaczyć dlaczego coś się wydarzyło to najwspanialsze co może nas spotkać. Dla dziecka jest to najwspanialsza i najczytelniejsza ze wszystkich lekcja życia.
Nasze szybkie życie powoduje u dzieci ogromne pobudzenie, zewsząd trafiają do nich bodźce bardzo często niezrozumiałe. Naszym dzieciom w tym konsumpcyjnym świecie potrzebne jest wyciszenie, odprężenie, zrozumienie. Zapewnić może to ciche, częste i spokojne czytanie, które pomoże wzbogacić słownik, nauczy poprawnej, polskiej mowy. To jest bardzo ważne w obecnej dobie zubożałego sms’owego języka.
Chciałabym jeszcze powiedzieć o bardzo ważnej roli jaką pełni książka, jej czytanie. Książki pomagają w zrozumieniu świata. Bajki mają prosty podział na dobro i zło co upraszcza skomplikowane relacje w świecie. Dobro zawsze to zło zwycięża, dochodzi do upragnionego celu napotykając na różne przeciwności losu. Jednak dzięki odwadze, dobroci, pomysłowości i pomocy przyjaciół, zawsze dojdzie do celu. To prosta, znana nam wszystkim zasada. Zapamiętajmy ją i udostępnijmy ją naszym dzieciom. Pozwólmy im radośnie poznawać prawdy życia.
Czytajmy...